antwerpia - pocztówka 01
antwerpia - pocztówka 02
antweria - pocztówka 03

ANTWERPIA 2014 ANTWERPIA 2014 ANTWERPIA 2014 ANTWERPIA 2014 ANTWERPIA

antwerpia - pocztówka 04
antwerpia - pocztówka 05
antwerpia - pocztówka 06
antwerpia - pocztówka 07

To jedno z piękniejszych miast, które odwiedziliśmy. Cudowna architektura, rozmach i bogactwo. Bogactwo formy, bogactwo smaku. Samo miasto nie jest zbyt duże, chociaż nie zwiedziliśmy portu (przed spacerem ostrzegły nas informacje, że 30 min. darmowego roweru to za mało by tam dotrzeć). W Antwerpii są zlokalizowane praktycznie wszystkie atrakcje jakie zapewnia miasto jako takie. Jest park miejski, arboretum w ogrodzie botanicznym, akwaria, zoo, wesołe miasteczko, muzeum jedno i drugie, główna ulica handlowa, dworzec kolejowy w centrum, chińska dzielnica, port, przejście podmorskie, plaża oraz katedra. Zacznijmy jednak od noclegu:

antwerpia - de molen Camping De Molen
Thonetlaan - Jachthavenweg 6
B-2050 Antwerpen
http://www.camping-de-molen.be/
Bardzo dogodnie położony, spokojny kemping. Trochę zaniedbany jak na warunki „zachodnie” oraz posiadający infrastrukturę wodno-kanalizacyjną z lat 80-tych (w międzyczasie przyjechał kontener sanitarny z XXI wieku, ale z braku czasu nie skorzystaliśmy). Jednak ciepła woda jest na bieżąc0, a posprzątane i czysto jest. Niestety, co dziwne, papier toaletowy płatny (0,50E za rolkę). Można jednak korzystać z własnego :).
A teraz atuty. 30 min spacerem do centrum, 8 min do sklepu, frytkowni, 5 min do plaży. Wieczorami (nie każdy) do godz. 22 muzyka na żywo z chińskiej knajpy „pod młynem”. Kemping położony jest przy marinie jachtowej. Widok warty zobaczenia. Antwerpia to w końcu miasto portowe. Okolica spokojna, cicha, urokliwa. Piękne widoki. Ponadto bardzo miła obsługa posiadająca darmowe Super Mapy. Opłaty są pobierane z góry, co umożliwia czasami skorzystanie z „okresu niskiego” na cały okres pobytu.

antwerpia grafiti Z racji zwiedzania miasta per pedes będę w tej relacji opisywał miejsca do, których udało nam się dotrzeć. Nie korzystaliśmy z żadnych środków transportu, gdyż centrum miasta nie jest rozległe. Dla wprawnego piechura błahostka. Miasto jest bardzo przyjazne dla turysty. Pełne ławek, skwerków, mini-parków. Miasto samo w sobie sprawia wrażenie „takiego odmiennie holenderskiego”. Jego atmosfera wydaje się podobna do Den Hague w NL, jednak jest mniejsze i „bardziej stylowe”, jeżeli jest to możliwe :)
Poniżej opisane atrakcje podzieliłem płatne i bezpłatne. Wiadomo, że ekonomia jest nauką pozwalającą na jasne podziały dotyczące dostępności dóbr. Także wybór atrakcji związanych z „oglądaniem miasta” jest ograniczony zasobnością portfela . Wicie, rozumicie. Zaczynamy od bezpłatnych.

antwerpia park miejski most antwerpia park miejski staw antwerpia park miejski króliczek Położony w centrum park miejski jest wielkości znaczka pocztowego jednak imponuje zagospodarowaniem przestrzeni. Zaprojektowany na planie trójkąta z usytuowanym w środku dość dużym stawem. Wisienką na torcie wydaje się most linowy rozpięty pomiędzy wzgórkami nad nim. Wszystko ma się rozumieć stylowe. Cisza i spokój i wszystko wysprzątane. Bardzo urocze miejsce do odpoczynku w czasie wędrówki, zjedzenia sera i wypicia Leffe Triple, co nikogo tutaj nie dziwi bo wielu tak tu robi i jet to tutaj dozwolone. W parku znajduje się bezpłatna toaleta, taka bardziej dla chłopców (wejscie od Rubenslein).

antwerpia Ogród botaniczny Ogród botaniczny znajduje się 5 min. drogi od parku. Jest również mały, jak na ogród botaniczny to bardzo, posiadający dwie szklarnie (niestety zamknięte na czas remontu do 2016 r. ???). Na uwagę zasługuje wydzielony podwórzec obsiany „naszymi chwastami”. Imponujące wrażenie. Łatwo przegapić wejście, bo żadnej informacji przy nim nie ma. Całościowo interesujący.

Przejście "podmorskie" czyli budynek z żółtą flagą.
antwerpia budynek z zółtą flagą Podczas rejestracji na kempingu sympatyczny Pan z obsługi zapytał się nas czy byliśmy już kiedyś Antwerpii. Zgodnie z prawdą powiedzieliśmy, że nie. Na co On: Czy wiecie, że Antwerpia jako miasto portowe, jest rozdzielone kanałem? I jak będziemy chcieli iść do centrum, to wzdłuż nabrzeża a potem zobaczymy budynek z żółtą flagą i tam przeprawi,y się na drugą stronę. OK. Idziemy. 15-20 minut i chwila konsternacji. Budynek z Żółtą Flagą?. Po lewej przepiękna panorama miasta. Po prawej park. Budynku nie ma. Czasami duże jest ukryte, zakryte i niedostrzegalne. Po chwili wpadliśmy na niego. Wchodzimy do środka . Zapach kopalni. I wszystko się wyjaśnia.
Strony miasta są połączone pieszym przejściem podwodnym (uwaga na rowery :). Budowla przedwojenna. Zapiera dech w piersiach rozmach inwestycji. Przejście na drugą stronę zajmuje ok. 5 min. Warto.

antwerpia przejście podwodne 01 antwerpia przejście podwodne 02 antwerpia przejście podwodne 03 antwerpia przejście podwodne 04 antwerpia przejście podwodne 05

Antwerpen-Centraal Dworzec Centralny w Antwerpii (Antwerpen-Centraal) jest wisienką na torcie jakim jest całe miasto. Oddany w 1905 r. do użytku budynek zapiera dech swym rozmachem, przestronnością i nowoczesnością rozwiązań. Budynek dominuje przepychem nad całym placem przed którym jest położony, mając naprzeciw nowoczesną zabudowę wielogwiazdkowego hotelu na „R”. Główna hala w środku sprawia wrażenie foyer muzeum. Przez głowę przebiegają pytania: Ki czort? Ka jo jest?. W celu pogłębienia dysonansu poznawczego należy udać się na piętro, na perony. A kto bogatemu zabroni mieć perony i tory na 1 piętrze? Wejść na peron, obrócić się i zastygnąć przygnieciony potęgą architektury. Taka katedra z wielką pół-rozetą w hali odjazdów. Może nie wywiera takiego wrażenia jak W-wa Centralna nocą, ale jednak wgniata w ziemię :) Myślę, że miasto Antwerpia wybudowało ten budynek aby rozwiać wszelkie wątpliwości kto ma najładniejszy Dworzec W Mieście. Z ogromem dworca można skonfrontować idąc wzdłuż torów (dworzec jest ślepy, więc nie da się pobłądzić) np. do dzielnicy diamentów czy hasydów.

Wiele osób Belgię kojarzy z czekoladą, której stolica znajduje się właśnie w Antwerpii. Jest to doskonałe skojarzenie, które można potwierdzić w muzeum czekolady. Jednak Belgia to nie tylko słodycze a także inne produkty spożywcze. W ten sposób przejdę do atrakcji drenujących nasz budżet w czasie wycieczki. Zaczynamy atrakcje płatne.

antwerpia frytki z sosem Frytki z sosem i piwo należą do tych produktów jakie należy obowiązkowo spożyć w czasie zwiedzania miasta. Belgowie są święcie przekonani, że frytki są ich wynalazkiem i to oni są mistrzami w ich serwowaniu. Potwierdza to liczna frytkowni jakie można napotkać w czasie zwiedzania. Frytki są daniem narodowym i każdy Belg nie pogardzi nimi. Poza tym dostęp do frytek wydaje się niezbywalną wolnością obywatela. Należy też zwrócić uwagę na dziwne godziny czy dni otwarcia tych przybytków, ale to dotyczy wszystkich tamtejszych sklepów czy „innych”. Frytki trzeba brać z sosem. Ceny wydają się dość wysokie, a brak gramatur wzbudza niepokój. Osobiście nigdy się nie zawiodłem. Duża porcja często jest dwuosobowa. Frytki są grube, dobrze wysmażone i nie są tłuste. Trzeba zobaczyć proces przyrządzania aby zrozumieć dlaczego nie są tłuste. Też kupię sobie taki „durszlak”.
antwerpia piwo Piwo jest tak samo niesamowite jak frytki, a może nawet bardziej. Antwerpia szczyci się wielowiekową tradycją ważenia piwa i to chyba dzięki temu piwo jest tutaj jedyne w swoim rodzaju. Muszę nadmienić, że w Belgi jak i w innych granicznych państwach picie piwa na ulicy nie jest niczym niezwykłym, czy zagrożonym karą. Oczywiście nie dotyczy do stref „Alkohol Verboten”, jednak tego typu strefy są doskonale oznaczone. Ponadto picie alkoholu przy/na placach zabaw dla dzieci może skutkować interwencją okolicznej ludności. Poza tym luz. Wypicie chłodnego piwa ze sklepu w cieniu drzewa na ławeczce jest tutaj propagowane przez niektórych mieszkańców. Piwo jest sprzedawane tutaj przeważnie w 0,3l. Spotyka się jeszcze różnorakie wolumeny jak pinta czy 0,7l jednak mały bączek jest najpopularniejszy. Piwa są za to mocne i ekstraktyczne. Gatunków i browarów bardzo dużo. Zwykły sklep AH (Albert_Heijn) potrafi zatrzymać na dłuższą chwilę. Bo co tu wybrać Uwaga na piwa typu blondie Można zakupić „piwo” o woltażu 1,5%. Świetne zapewne do płukania włosów (nietestowane) czy do gotowania (testowane). Do picia się jednak nie nadaje.

Aquatopia (http://www.aquatopia.be/)to wspaniała oferta dla osób zainteresowanych akwarystyką. Przejście całości zajmie ok 20-30 minut, jednak nam zajęło 1,5 godz. Wystawa otwarta parę lat temu, także okazy hodowlane dorodne ale wystawa już trochę „przechodzona”. Dla pasjonatów akwarystyki to super atrakcja.

Katedra NMP (http://www.dekathedraal.be/) jest punktem wyznaczającym środek miasta, wystając ponad całą pobliską zabudowę. Z zewnątrz wygląda zachwycająco, dominując i grając melodie kurantami wpływa na całe otoczenie. W środku wrażenie bardzo podobne. Olbrzymie witraże i „rubensy” na ścianach. Snycerka najwyższej klasy realizująca wymyśle plany. Wysokość głównej nawy wydaje się niemożliwa do wybudowania przez człowieka. Wywiera wrażenie. A wszystko w ciszy i chłodzie. W przypadku upałów wyśmienite miejsce do odpoczynku. Zwiedzenie środka zajęło nam prawie 2 godziny.

antwerpia Muzeum Mayer van den Bergh Dom Rubensa (http://www.rubenshuis.be/) najlepiej zwiedzić razem z Muzeum Mayer van den Bergh (http://www.museummayervandenbergh.be), gdyż można zakupić bilet łączony (combination ticket) do tych dwóch muzeów. Obydwa nie są duże. To kameralne wystawy przedstawiające życie codzienne ówczesnych mieszkańców Antwerpii. Okraszone są one obrazami na całkiem niezłym poziomie. Dom Rubensa posiada całkiem duży, jak na tutejsze warunki, ogród położony z tyłu domu, w którym warto się na chwilę zatrzymać.

Muzeum Mody (http://www.momu.be/) jest wyznacznikiem rozumienia zjawiska mody przez cywilizowanych ludzi. Instytucja ta organizuje wystawy czasowe. My oglądaliśmy wystawę, której tematem przewodnim było pióro. Takie ptasie. Przepiękne kreacje prezentowane w atmosferze podniosłości wynikającej z obcowania z dziełami sztuki. Szanowane nazwiska projektantów istotnie zasługują na szacunek. Chylę czoła. Jakość wykonania i zamysł projektu w przypadku niektórych „ciuszków” przyprawiały o zawrót głowy. O! O! O! Ohhh! Antwerpia nie bez żartów nazywana jest stolicą mody.

Królewskie Muzeum Sztuk Pięknych (http://www.kmska.be).

- - -ZAMKNIĘTE- - -DO 2018- - -ZAMKNIĘTE- - -DO 2018- - -ZAMKNIĘTE- - -DO 2018- - -ZAMKNIĘTE- - -DO 2018- - -ZAMKNIĘTE- - -

Jako ostanie z odwiedzonych przez nasz muzeów wymienię Muzeum Sztuki Współczesnej (M HKA) (http://www.muhka.be/). Jako, że nie wywarło na mnie wrażenia ograniczę się do zaprezentowania wg mnie najlepszego dzieła tej wystawy.

antwerpia Muzeum sztuki współczesnej (M HKA)

Wycieczka: czerwiec/lipiec 2014 r.

B-B - Błatnia - Szyndzielnia - B-B

Trasa:

Bielsko-Biała; ul. Karbowa (parking)[445 m n.p.m.] - Dębowiec [536] - Wapiennica Zapora [450] - Palenica [688] - Błatnia [917] - Trzy Kopce [1080] - Szyndzielnia [1026] - Dębowiec [536] - Bielsko-Biała; ul. Karbowa (parking) [445].

Czas przejścia: 9 godzin (wycieczka rekreacyjna )

Przybliżone przewyższenie
Błatnia2011 przewyższenie

Źródło: http://www.geocontext.org/publ/2010/04/profiler/pl/

Fotki

Autorem fotografii jest mysz..

DębowiecDębowiecWysokie - SzyndzielniaTrzy kopce
Widok z Dębowca w kierunku N-E na Bielsko-BiałaCiężki sprzęt na DębowcuOkolice gronia Wysoki"Okolice" Trzech Kopców
KlimczokSzyndzielnia - Dębowiec
Widok na Klimczok z Trzech KopcówWidok z pierwszego zakrętu zejścia z Szyndzielni (Sahara)
 html5 - author: mwatro - v.0.3.0